Bulletin Google

Bulletin, od Google – wiadomości bliżej ciebie!

Bulletin Google

Bulletin, od Google

Google ma pomysł, jak dostarczać ludziom informacje z bieżących wydarzeń w ich lokalnym społeczności. Tym pomysłem właśnie kierowali się twórcy Bulletin’a.

Co to? Na co to komu?

Google tworzy Bulletin z myślą, by stał się miejscem, w którym członkowie lokalnych społeczności będą opowiadać swoje historie i dzielić się tym, co ich interesuje. Inicjatywa ta wyszła w idealnym momencie, albowiem dokładnie teraz Facebook zmniejsza zasięg wszelkim stronom, postom z linkami. Nie jest to, więc taki zły pomysł.

Bulletin ma się stać narzędziem dla lokalnych aktywistów oraz dla tych, którzy twierdzą, że mają się czym podzielić na arenie lokalnej. To docelowo miejsce na informowanie o wydarzeniach i przedsięwzięciach, które byłyby za małe, żeby pisały o nich duże media i wydawnictwa.

Podczas prezentacji Bulletin’u w Nashville Google naświetlił, że chodziło o stworzenie narzędzia możliwie jak najprostszego, z którego skorzystać będzie mógł każdy. Argumentował, że stworzenie bloga albo strony internetowej wymaga czasu i nie nadaje się do opublikowania treści bieżących na czas. Często historie, żeby miały sens, muszą być opowiedziane natychmiast, bo inaczej tracą znaczenie i pewne szczegóły, a jak wiemy, szczegóły mają znaczenie. Do tej pory takie informacje pojawiały się na profilach lokalnych gazet i niezależnych mediów na Facebooku. Obecne zmiany w zasadach FB mogą sprawić, że nawet ci wydawcy znacząco stracą zasięgi.

Jak działa Bullietin?

Jedną i najważniejszą z zalet nowego projektu Google’a jest łatwy dostęp dla każdego użytkownika. By skorzystać z niego jako autor lub czytelnik nie trzeba nawet nic instalować. Wystarczy posiadać smartfona lub tableta z dostępem do internetu. Bulletin działa w przeglądarce, dzięki czemu nie będzie zbędnie zajmować miejsca na dysku użytkownika.

Powstało też rozwiązanie, które pozwoli na prowadzenie relacji z wydarzeń na żywo. Po publikacje wstępnej informacji, na przykład filmu opatrzonego krótkim tekstem, autor będzie mógł swój wpis aktualizować na bieżąco, dodając nowe treści, szczegóły, zamieszczając zdjęcia lub filmy.

Jak wygląda obecny stan projektu?

Podczas prezentacji Bulletinu przedstawiciel Google’a zdradził, że rozmawia z lokalnymi wydawcami o możliwych sposobach współpracy. Główną argumentacją producentów było, iż taka aplikacja mogłaby pomóc tym lokalnym wydawcom, być na bieżąco i korzystać z pomocy chętnych do współpracy ochotników.

Na ten moment projekt na próbę ruszył tylko w dwóch miastach w Stanach Zjednoczonych — w Nashville w stanie Tennessee i w Oakland w Kalifornii. By zapisać się do early access’a wystarczy wypełnić formularz, który znajdziecie tutaj. Formularz służy Google’owi jako wskaźnik zapotrzebowania usługi na danych terenach co pozwala im wybrać, gdzie ją wcześniej uruchomić.

Kto wie, może już za parę miesięcy Bulletin zacznie pracować także w większych miastach i miejscowościach w Polsce.


Jeśli ci się podobało lub nie – komentuj, udostępniaj dla zasięgów.
Polub nas na facebook’u, by być na bieżąco.
Jeśli interesują cię newsy o nowościach w świecie
software’u polecam przeczytać także artykuł poniżej.

Lens Studio od twórców Snapchat’a – Własny efekty AR