Google Assistant już w tym roku będzie mówić po polsku? Takie plany ma Google.

Czy jeszcze w tym roku będziemy mogli korzystać z Google Assistant po polsku? To dosyć prawdopodobne. Jeśli tak się stanie, Polacy będą mogli wykorzystać pełnię możliwości swoich smartfonów i łączyć różne urządzenia domowe w system Smart Home z prawdziwego zdarzenia.

Informację taką podał Vadim Makarenko, redaktor serwisu BIQdata. Przebywa on obecnie na konferencji Google Digital News Initiative dla partnerów medialnych, gdzie firma szkoli ich oraz informuje m.in. o tym, jak zmienia się wyszukiwarka i usługi sieciowe.

Powyższa informacja pochodzi zatem prosto od Google, chociaż nie mamy pewności, w jakim kontekście została podana. Próbowaliśmy ją zweryfikować w Google Polska, jednak biuro prasowe firmy nie potwierdza tych doniesień i poinformowało, że dla Polski nie jest jeszcze znana oficjalna data wdrożenia Google Assistant w lokalnym języku. Zapewniono nas jednak, że Google intensywnie pracuje nad tym, aby Asystent był dostępny w jak największej liczbie języków. Sprawa zatem jest w toku.

Polacy chcą Google Assistant w języku polskim.

Z wysłanego przez Vadima Makarenkę zdjęcia wynika, że Google Assistant niebawem trafi do dużej liczby krajów, w tym do Polski. To ucieszy wiele osób, ponieważ Polacy bardzo chcą korzystać z tego rozwiązania i nawet napisali do Google petycję w tej sprawie.

Jest to niezwykle istotne, ponieważ Google Assistant to, obok Amazon Alexa, jeden z najbardziej rozbudowanych asystentów głosowych dostępnych na rynku. Wielu osobom może wydawać się, że nie jest to coś istotnego. W końcu już teraz telefony z Androidem obsługują krótkie komendy w języku polskim. Wystarczy powiedzieć „pogoda Warszawa”, by dowiedzieć się, jakie warunki atmosferyczne właśnie panują w stolicy, zaś fraza „kurs dolara” sprawi, że Google poda nam aktualną cenę amerykańskiej waluty.

Google Assistant jest bardziej ludzki.

To asystent głosowy, z którym nie trzeba porozumiewać się przy użyciu wyuczonych komend. Można mówić do niego w sposób naturalny i zawiły. Jeżeli wybierasz się do Nowego Jorku i spytasz „Hej Google, czy jutro w Nowym Jorku będzie potrzebny mi parasol?”, asystent powiąże parasol z pogodą, poda jutrzejszą prognozę pogody w Nowym Jorku i, być może, dodatkowo bezpośrednio odpowie na zadane pytanie. Co więcej, Google Assistant jest oparty na sieci neuronowej, uczy się ludzkiego języka, więc z czasem będzie stawał się coraz lepszy.

Rozwiązanie to jest wykorzystywane w coraz większej liczbie sprzętów. W telewizorach, sprzętach domowych, a nawet słuchawkach tłumaczących nasze rozmowy „w locie”. Asystent pozwala się z nimi nie tylko komunikować, ale też łączyć je w jeden sprawnie działający ekosystem.

 

Jest to tym bardziej paląca kwestia, że obecnie obecnie mamy wiele różnych standardów inteligentnego domu. Każdy producent tworzy autorskie rozwiązania, które nie są ze sobą kompatybilne. Jeżeli chcesz kupić wszystkie sprzęty domowe od jednego producenta, nie będzie to problem. Jednak większość firm nie ma całej swojej oferty w Polsce.

Przykładowo, LG stworzyło bardzo ciekawy system ThinkQ, ale co mi po nim, skoro nad Wisłą LG sprzedaje tylko lodówki, pralki i klimatyzatory. I ThinkQ nie dogada się z piekarnikiem i zmywarką innej firmy. Google Assistant po polsku może to zmienić i sprawić, że Polacy będą w końcu mogli zobaczyć, jak wygląda i działa Smart Home z prawdziwego zdarzenia.

Czeka nas globalna wojna głosowych asystentów?

Google dobrze wie, że do podbicia rynku asystentów głosowych nie wystarczy obecność w największych krajach. Google Assistant musi być dostępny wszędzie i dogadywać się z użytkownikami w ich ojczystych językach. Jestem pewien, że zdaje sobie z tego sprawę też Amazon, do którego należy Alexa.

Dlatego należy spodziewać się, że jeśli przedstawione tu informacje się potwierdzą, to za jakiś czas także firma Jeffa Bezosa zdecyduje się szeroko udostępniać swojego asystenta głosowego. Inaczej pozostanie daleko w tyle, a być może nawet straci okazję do pokonania Google’a na bardzo perspektywicznym polu.

Asystenci głosowi są bowiem rozwiązaniem, które zupełnie zmienia nasz sposób komunikacji z maszynami i czyni go znacznie bardziej naturalnym. Przez to można podejrzewać, że pozostanie z nami na dłużej i odciśnie ślad na każdej przestrzeni cyfrowego życia. Życia, które już teraz praktycznie zawsze przenika się z tym realnym. A z czasem ten trend będzie się pogłębiać.

Aktualizacja: Google mówi, że niczego nie obiecuje

Dopytany o szczegóły przedstawiciel Google powiedział, że podane na prezentacji terminy nie są wiążące. Firma planuje wdrażać Asystenta na kolejnych rynkach i chce to robić aktywnie w 2018 r., jednak nie powinniśmy zakładać, że w 100 proc. uda się zrealizować plany.

Wygląda na to, że na Spider’s Web bardzo celnie zatytuowaliśmy tego newsa: „Assistant w języku polskim jeszcze w tym roku? Taki jest plan”. Teraz pozostaje trzymać kciuki, aby plany pokazane na prezentacji podczas Digital News Initiative udało się zrealizować.

Jeśli ci się podobało lub nie – komentuj, udostępniaj dla zasięgów.
Polub nas na facebook’u, by być na bieżąco.

Polecamy także zobaczyć nasz poprzedni post o Asus ZenFone 5 i Leagoo S9.