razer linda i hyperflux

CES 2018 – Hyperflux i Project Linda rewolucja w świecie urządzeń 2w1

razer linda i hyperflux

Razer Hyperflux i Project Linda

Na  tego  rocznych targach technologicznych CES 2018 nie zabrakło nowości od gamingowego giganta, Razera. Razer przygotował bowiem dwa czołowe projekty którymi jest Hyperflux i Project Linda. Jeden to projekt bezprzewodowej bez akumulatorowej myszy gamingowej, a drugi to przyszłość urządzeń do produktywności i rozrywki.

Project Linda – rewolucja w świecie urządzeń 2w1

Project Linda to czołowy projekt Razera w kategorii urządzeń hybrydowych, w tym przypadku smartfona, który zamieni się w urządzenie do pracy biurowej lub centrum androidowego gamingu. Jest to za pewnie odpowiedź na Samsung Dex, który ma przyszłość w produktywnym świecie księgowego, blogera, albo pisarza. Projekt ten nigdy nie był wspominany ani pokazywany. To właśnie na ces spotkać można go było po raz pierwszy.

Razer Linda

Projekt ten to po krótce stacja dokująca dla Razer Phone. Obudowa albo inspirowana jest albo po prostu pochodzi prosto z Razer Blade Stealth, czyli flagowca wśród laptopów gamingowych. Jakość wykonania jest świetna, pokazuje to klawiatura ekran i stabilność całej konstrukcji. Urządzenie ma także pojemny akumulator i 200 GB na dodatkową przestrzeń, by utworzyć urządzenie prawdziwie przypominające zwykłe laptopy swoim działaniem.

Razer Phone po zadokowaniu w Lindzie, choć brzmi to śmiesznie, przechodzi w tryb laptopa. Wszystko jak już wcześniej wspomniałem napędzane jest przez Razer Phone na systemie Android. Telefon ten posiada świetne podzespoły o czym sami dowiedzieliśmy się pod koniec 2017 roku. Zawiera bowiem procesor Qualcomm Snapdragon 835 i 8 GB RAM-u, co zdecydowanie pozwala na wszechstronną pracę biurową, albo androidowy gaming.

Telefon poza udzielaniem projektowi bebechów tworzy także pewną całość z obudową. Służy on po zadokowani jako touchpad oraz dodatkowy ekran kontekstowy, wyświetlający różną treść, a to w zależności od otwartej aplikacji. Linda zapewnia także możliwość grania w androidowe tytuły na klawiaturze ale także i myszce. Pozwoli to nam powoli rozwinięcie rynek gier mobilnych chociaż w kategorii strzelanek albo samochodówek. Kto wie może niedługo zobaczymy tytuły battle royale na androida.

Cena i data premiery nie jest nikomu znana. Co gorsze może to zwiastować że produkt został stworzony jedynie jako koncept przyciągający zainteresowanie Razerem. Było to tak z Project Valerie, czyli laptopem z 3 składanymi monitorami, który pojawił się w zeszłym roku na targach, do dziś nie widział światła słonecznego.

 

Razer Hyperflux – mysz bezprzewodowa bez akumulatorowa

Większość dzisiejszych innowacji jest dosyć banalna, dziwne zatem  jest to że często ciężko na nie wpaść.  Zauważyć to można na przykładzie ładującej  bezprzewodowo podkładki Razera. A raczej całego zestawu, czyli: podkładki i nowej, bezprzewodowej myszy Razer Mamba.
Idąc z myślą przewodnią tej innowacji, podkładka zapewnia myszce stały, bezprzewodowy dostęp do energii elektrycznej, co pozwala na usunięcie ogniwa w Mambie.

Razer Hyperflux

Ta myśl ukazała się inżynierom Razera. Postanowili oni to ogniwo usunąć. Dzięki temu mysz jest lżejsza, a jej obsługa bardziej precyzyjna i wygodna. Za precyzję odpowiada też sensor optyczny 5G o czułości 16 tys. DPI. Jak to bywa w przypadku Razera, Mamba HyperFlux została wyposażona w technologię Adaptive Frequency Technology (AFT). Zapewnia ona najlepszą możliwą jakość sygnału pomiędzy myszą a komputerem, dzięki pracy w paśmie 2,4 GHz.

Innowacja ta niestety na dzień dzisiejszy dla codziennego użytkownika kompletnie nie ma zastosowania, ponieważ jeśli wybieramy bezprzewodowe  peryferia kierujemy się wygodą i kompletnym brakiem kabli co niestety nie zostało zachowane w tym przypadku gdyż do podkładki jakoś  prąd dostarczyć trzeba. Jedynym rozwiązaniem na wykorzystanie tego bajeru  jest chyba e-sport. Chodzi tam bowiem o dokładność i szybkość, a zestaw  ten na to pozwala przez swoją lekką konstrukcję

Daty premiery nie znamy, ale domyślać się można że ten produkt raczej na pewno pojawi się na półkach sklepowych, ponieważ ma duży potencjał rynkowy chociażby patrząc na zawodników e-sportowych.

 

Jeśli ci się podobało lub nie – komentuj, udostępniaj dla zasięgów.
Polub nas na facebook’u by być na bieżąco.

 

Jeśli interesują cię relacje z targów CES, to serdecznie
zapraszam do przeczytania o najcieńszym laptopie świata.

Targi CES 2018 – Acer Swift SF714-51